It’s a final countdown

Patrzymy na dostojnie spacerującą, rzadko kawałek podbiegającą, ale głównie śpiącą Achaję. Głaszczemy wielgachny, czasami podskakujący pod ręką brzuszek. Namówieni przez weterynarza (po wielokrotnym zapewnieniu, że jest to bezpieczne) zaglądamy do środka (RTG). Kto policzy z nami?

Reklamy