Reportaż z randki

W samą Barbórkę w pięknym, acz szarpanym porywami wiatru ogrodzie, (gdzieś w połowie drogi między Tarnowem a Poznaniem ) odbyła się schadzka Achai z ognistym Jaworem
Jedno spojrzenie…

wybuch namiętności……

i związek został skonsumowany w pierwszej minucie po spotkaniu, prawie bez gry wstępnej  😉